Szklarska Poręba - Ranna herbatka.

Szklarska Poręba Niedawno miałem dzień wolnego. Dzieci w szkole, żona w pracy, a kolega jedzie do Austrii po towar i od razu wraca. W Szklarskiej Porębie będę miał jakieś 12 godzin. Felek zostawia mnie koło Bombaju. Budynek głucho zamknięty. Jest godzina 8,00 Szklarska Poręba już przebudzona, ale tu chyba jeszcze Indochiny, choć ważna trasa międzynarodowa koło przejścia granicznego. Ruszam bez ciepłego napoju, a wiem, że dopiero, gdy dojdę na koniec do Szklarskiej Poręby to będę mógł się napić czegoś ciepłego. Mając taka perspektywę zmieniłem trasę. Teraz idę przez Rozdroże pod Cichą Równią do Orla. Ciepła herbata po nocnej jeździe jest super. Potem idę na Halę Izerska do Chatki Górzystów. Druga herbatka i coś na ząb rzucam. Teraz jestem po za gminą Szklarska Poręba , wracam tą sama drogą.
Inne publikacje:


Bałtyk Rewal