Narty w Austrii - Narty w Austrii - to superwjazdówka we troje

Mówi się o nowych arenach narciarskich w naszym kraju. Fajnie by było, aby ci którzy twierdzą, że teraz wybudują niemal Garmisch-Partenkirchen, poznali wcześniej te stacje alpejskie. Najważniejsze, że polecam Narty w Austrii. Może takie doświadczenie zaprocentuje instalacjami narciarskimi w naszym kraju. Kiedy w lokalnej prasie ukazała się optymistyczna notka o wielkich inwestycjach narciarskich w Bramie Lubawskiej. Na Świętej Górze poza istniejącym, jednym orczykiem, wybudowano pięć kolejnych. Prawda była śmieszna. Do liny dołożono pięć dodatkowych zaczepów. Ja jednak nadal uwielbiam Narty w Austrii, bo tam jest OK. W ostatnich latach nasi Rodacy coraz bardziej się zmotoryzowali. Wyjazd na narty, to nie jest już takie trudne. Nie ma już całonocnego telepania się nocnym pociągiem do Krynicy, a gdy mamy zamiar wysiadać, to okazuje się, że na półce nie ma już kutrtek puchowych. Wolęprzejechać się samochodem, bo Narty w Austrii, są niemal ideałem.
Inne publikacje:


Bałtyk Rewal