Fajerwerki - fajerwerki

Mam niesamowite wrażenia z Sylwestra 2007. Nie było mrozu , więc skusiłam się na obchodzenie Nowego 2008 Roku razem z przyjaciółmi na Rynku. Zabawę mieliśmy przednią. Na placu rozstawiona była scena a tam , na żywo grały różne znane kapele.Byliśmy roztańczeni i szczęśliwi i z niecierpliwością czekaliśmy na Nowy Rok. A jeszcze bardziej byliśmy ciekawi , jak będą wyglądały pokazy pirotechniczne. Wcześniej po mieście poszła fama ,że to będą najlepsze pokazy sztucznych ogni jakie oglądało to miasto. No i zaczęło się . Po odliczaniu czasu strzeliło dziesiątki albo i setki korków od szampanów. Wszyscy wszystkim składali noworoczne życzenia. A nad głowami zaczęły rozbłyskiwać Fajerwerki.Sprawiały rzeczywiście rewelacyjne wrażenie.Sztuczne ognie jedne po drugich rozświetlały niebo. Wypuszczane równocześnie tworzyły fantazyjne wzory i feerie kolorów. Pierwszy raz w życiu widziałam coś takiego. To nie były pokazy sztucznych ogni. To była niezapomniana symfonia kształtów i barw.


Bałtyk Rewal