Karpacz - Karpacz
Karpacz to miejscowość w której spędziłam jeden z długich weekendów. I nie żałuję. Karpacz to idealne miejsce na krótkie i nieco dłuższe wypady. Ja podczas tych kilku dni napawałam się pięknem karkonoskich widoków. Wystarczył półgodzinny spacer i już można było mieć przed sobą piękny górski krajobraz . Oczywiście szlak na Śnieżkę( najwyższy szczyt Karkonoszy 1602 m.n.p.m.) i widoku z samego szczytu nie można do niczego porównać .Po prostu zapiera dech w piersiach.Wysiłek sie opłaca.Przy dobrej widoczności podobno widnokrąg sięga prawie 200 km.Na szczycie jest restauracja więc przed drogą powrotną można było się posilić i wypić coś ciepłego.Ale wróćmy do Karpacza a raczej kilka kilometrów dalej do Ścięgien.Powstało tam bardzo fajne miasteczko Western City. Przez cały rok odbywają się tam różne imprezy. Trzeba tylko uważać aby nie wpaść w ręce bandytów lub nie zostać postrzelonym przez szeryfa.Także ujeżdżanie byka nie należy do bezpiecznych zajęć.Ale jakże jest ekscytujące. W Karpaczu znajduje się również bardzo interesujący obiekt sakralny a mianowicie kościółek Wang. Nazwa egzotyczna i rzeczywiście ten średniowieczny kościół pochodzi... nie, nie ze wschodu a z północy. Dokładnie zaś z Norwegii.Rozłożono go tam przewieziono do Karpacza i złożono belka po belce(jest drewniany) .Dla dzieci i nie tylko powstało w Karpaczu Muzeum Zabawek. Można tam zobaczyć czym i jak bawili sie nasi dziadkowie.
Ostatnim punktem programu mojego pobytu w Karpaczu był tor saneczkowy Kolorowa. Świetne przeżycie dużo adrenaliny. Polecam wszystkim.I jeszcze jedno, jednak weekend to za mało jak na tak piękną miejscowość jaką jest Karpacz.
Inne publikacje: